Roczne przygotowanie przyszłych misjonarek w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie

     1 września br. wraz z rozpoczętym nowym rokiem szkolnym, przyszłe nasze misjonarki: s. Edyta Skała, s. Joanna Olszewska i s. Elżbieta Puchalska rozpoczęły roczną formację w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, przygotowującą ich do wyjazdu na misję do Boliwii. To historyczne wydarzenie posłania Sióstr na misji, a wcześniej przygotowanie w Centrum zbiega się ze 150. rocznicą urodzin naszego Założyciela Sługi Bożego Adolfa Piotra Szelążka. Te wszystkie wydarzenia mówią nam jak nasz Bóg – Dobry Ojciec czuwa nad nami i wypełnia swoją wolę względem naszego Zgromadzenia i poszczególnych Sióstr.
     Przed wyjazdem do Centrum, w kaplicy Domu generalnego Przełożona generalna m. Lucyna Lubińska udzieliła Siostrom uroczystego błogosławieństwa na czas formacji duchowej i intelektualnej. Słowami tradycyjnej pieśni: „Błogosław Panie nas” Siostry zawierzyły Bogu swoją posługę. Ceremonia błogosławieństwa zakończyła się ucałowaniem relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus i odśpiewaniem misyjnej pieśni: „Idźcie przepowiadać Ewangelię”. Umocnione Bożym błogosławieństwem Siostry udały się do Centrum Misyjnego, gdzie o 18.00 odbyła się uroczysta Msza św. pod przewodnictwem ks. dyrektora Jana Fecko oraz Kapłanów posługujących w Centrum.
     Kurs w tym roku rozpoczęło 29 osób w tym: 12 sióstr, 16 kapłanów i 1 osoba świecka. Na roczny program formacyjny składają się: lektoraty z wybranego języka, wykłady misjologiczne oraz program obejmujący formację duchową, są to: dni skupienia, rekolekcje, konferencje ascetyczne oraz posługa animacyjno-misyjna w wybranych miejscach.
     Każdy z uczestników mieszka w oddzielnym pokoju z łazienką. Budynek jest piękny, zadbany, przystosowany do potrzeb duchowych i intelektualnych uczestników. Refektarz, pracownie lektoratów, sala rekreacyjna, aule wykładowe, słoneczna kaplica w której największe wrażenie robi niezwykłe tabernakulum w kształcie kuli ziemskiej. Jezus jest posłany do wszystkich, takie przesłanie można odczytać, spoglądając na ukrytego Jezusa zamieszkującego w tym dziele sztuki. Jednym słowem, wszystko powinno służyć rozwojowi duchowemu i intelektualnemu.
     Osobiście jestem pod wrażeniem niesamowitej atmosfery tego Centrum. Przekraczając progi tego budynku doświadczyć można wielkiej serdeczności, życzliwości i rodzinnej atmosfery. Tacy są misjonarze:)
     Wspierajmy Siostry naszą modlitwą aby poddały się działaniu Ducha Świętego, tak by rozpalił ich serca zapałem misyjnym do przyszłej posługi oraz udzielił daru mądrości do opanowania jęz. hiszpańskiego.

s. Dawida Prusińska

Poniżej kilka zdjęć kliknij